Strona główna    › Zdjęcia    › Kontakt        


Strona główna
Osiedle
Historia
Zdjęcia
Obiekty
Mieszkańcy
Mapy i dokumenty
Ważne adresy
Linki
Czy wiesz że...
Kontakt / O nas
Księga gości
Mieszkańcy Karłowic

W Kalendarzu Wrocławskim z roku 1965 zamieszczono wywiady z dwojgiem uczniów Szkoły Podstawowej nr 83.
Czy ktoś wie, jak potoczyły się ich losy? Napisz do nas - będziemy wdzięczni za informacje.

Anna Kozłowska AK: Nazywam się Anna Kozłowska, urodziłam sie w 1953 roku we Wrocławiu, chodzę do V klasy szkoły podstawowej imienia Jana Kasprowicza.
KWr: Pamiętasz chyba, jak wasza szkoła otrzymała imię Kasprowicza?
AK: Tak, od tego czasu jest w szkole rzeźba tego poety. On przebywał też we Wrocławiu. Ale wierszy jego jeszcze nie znam.
KWr: Lubisz wiersze?
AK: W ogóle lubię język polski, ale matematykę trochę więcej. Nawet już uczę matematyki - swoją kuzynkę Ewę. Jak dorosnę, będę chyba nauczycielką. Bawię się czasem lalkami w szkołę, ale to tylko dla żartu.
KWr: Twoje zamiłowanie do matematyki przydaje ci się chyba przy zakupach?
AK: Bardziej w szkole. Jestem przewodniczącą Szkolnej Kasy Oszczędności, więc nieraz muszę różne rzeczy obliczać, na przykład jaki procent uczniów oszczędza.
KWr: A ty oszczędzasz?
AK: Tak, ale w PKO. Od dwóch lat mam już książeczkę.
KWr: Składasz systematycznie pieniądze?
AK: Chciałabym, ale nie zawsze sie udaje. Bo lubię kino i teatr. I na wakacjach więcej wydaję.
KWr: A co jeszcze lubisz?
AK: Pływać, jeździć na rowerze, zwiedzać miasta i zabytki. Zwiedziłam Warszawę i Kraków. Bardzo mi się podobał Wawel.
KWr: A z wrocławskich zabytków?
AK: Ratusz! Bez Ratusza Wrocław byłby o połowę mniej ładny.



Marek Pyszniak MP: Jestem Marek Pyszniak, mam siedem lat i w tym roku idę do szkoły. Pójdę razem z mamą, bo mama uczy w szkole nr 83 imienia Kasprowicza. Ale mnie nie będzie uczyć, tylko starsze dzieci. Tatuś zresztą też uczy. Na Politechnice.
KWr: To już chyba świetnie znasz szkołę?
MP: Szkołę znam i uczenie się też, bo już od roku uczę się angielskiego.
KWr: A po co?
MP: Może będę podróżował, to mi się przyda. Byłem już w Bułgarii. I zbieram obce znaczki. Polskie też, na przykład z psami.
KWr: Lubisz psy?
MP: Podobały mi się niektóre na wystawie psów. Ale naprawdę to lubię kiszone ogórki. A ze zwierząt to hipopotama w naszym ZOO.
KWr: Często zwiedzasz ZOO?
MP: Jak tatuś ma czas i jest ładna pogoda. Zwiedzałem też Muzeum Śląskie.
KWr: Zapamiętałeś coś z Muzeum?
MP: Tam są różne wykopaliska i obrazy. Na niektórych obrazach są bitwy i królowie polscy.



Udało nam się wyjaśnić losy Marka Pyszniaka. W zasadzie to wystarczy jego nazwisko wpisać do Google'a, a problem sam sie rozwiąże. Poza tym otrzymaliśmy kilka maili od ludzi, którzy wiedzą, jak potoczyło się jego życie. Podobno pan Marek dalej mieszka na Karłowicach.
O Marku Pyszniaku można przeczytać wiecej pod następującym adresem:
http://www.gwiazdy.com.pl/47_98/21.htm
lub też poszperać w Google'u.

O Annie Kozłowskiej nie wiemy nic. Ciężko doszukać się w internecie szczegółów o kimś, kto nosi tak popularne imię i nazwisko, tym bardziej, że pewnie pani Anna to nazwisko zmieniła sporo czasu temu. Podejrzewamy też, że już się nie dowiemy, skoro przez półtora roku istnienia strony (słowa te są pisane pod koniec listopada 2005) nikt na jej temat do nas nie napisał.
Czy nikt z goszczących na tej stronie internautów nie urodził się w 1953, nie chodził z nią do klasy w SP 83, nie był jej sąsiadem, nie grał z nią w klasy etc. etc. i nie potrafi powiedzieć, jak potoczyło się jej życie?
Szkoda...

 

Strona znajduje się na serwerze firmy PS Computer.
Niniejszy serwis ma charakter informacyjny i hobbystyczny. Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się i przyczynią do jego rozwoju.
Serwis pragniemy zadedykować pamięci prof. Edwarda Wilka - długoletniego nauczyciela matematyki w X LO.